W Zakrzowie (obecnie dzielnica Opola przyłączona do miasta w 1899 roku) funkcjonował w 1890 roku jeden z największych zakładów Opola. Był to Zakład Wyrobów Tekstylnych “Oppelner Textilosewerk GmbH Oppeln”. Znajdował się pomiędzy ulicą Budowlanych, Głowackiego, Ligudy i Klimasa. Zakład zatrudniał wielu mieszkańców Zakrzowa i pobliskich wiosek, również mieszkańców Opola.

Początkowo fabryka produkowała wyroby tekstylne z naturalnej przędzy. Jednakże podczas wojny zapotrzebowanie na tekstylia rosły, a zakład nie posiadał już surowców, z których mógłby cokolwiek wyprodukować. Brakowało juty, konopi, lnu. Zaczyna więc korzystać z produktów zastępczych (tzw. erzac). Od tej pory zamiast przędzy używa materiał celulozowy, wytworzony z papieru. W 1914 roku dyrektorem fabryki tekstylnej był Richard Friedlaender. Ten sam, który był właścicielem Browaru Zamkowego i cementowni Silesia.

Pierwotnie zakłady włókiennicze działały w ramach Unii Tekstylnej Hartmanna (Union Textile) jako grupa zakładów „A”. Natomiast w zakładach grupy „B” wytwarzano zastępcze materiały tekstylne, które dostarczano do zakładów „A”. Tam podlegały dalszej obróbce.

Reklama Union Textile w Częstochowie, Łodzi i Lublińcu.

Tekstilojza vel Celulojza

W 1916 roku na potrzeby wojenne utworzono w ramach Spółki z Ograniczoną Odpowiedzialnością – Textilose GmbH Berlin. Georg W. Meyer był przewodniczącym komisji wojennej dla tekstylnych materiałów zastępczych i jednocześnie kierownikiem spółki. Do spółki tej dołączyła również zakrzowska fabryka Oppelner Textilosewerk GmbH Oppeln. Mieszkańcy na zakład mówili „Tekstilojza” lub „Celulojza”.

Zakład należał również do Stowarzyszenia „Testilose-Gesellschaft”, produkującego według metody Claveza. Z ciekawostek należy podać, iż Emil Clavez za zasługi w przemyśle tekstylnym otrzymał żelazny krzyż.

Niestety nie posiadam zdjęć wnętrza opolskiej fabryki. Natomiast dostępne są z fabryk w Niemczech, które załączam, bo praca w “naszym” zakładzie musiała wyglądać bardzo podobnie:

Vereinigte Jute-Spinnereien und Webereien A.G., Hamburg (Fabryka włókiennicza w Hamburgu). Przygotowanie wiązki osnowy w maszynie sortującej.

Vereinigte Jute-Spinnereien und Webereien A.G., Hamburg (Fabryka włókiennicza w Hamburgu). Przewijanie szpul.

Vereinigte Jute-Spinnereien und Webereien A.G., Hamburg (Fabryka włókiennicza w Hamburgu). Surowy zapas juty z Indii i Pakistanu.

Vereinigte Jute-Spinnereien und Webereien A.G., Hamburg (Fabryka włókiennicza w Hamburgu- wyglądem także przypominała tę opolską).

Spinnerei und Weberei Ebersbach (Przędzalnia i Tkalnia Ebersbach w Niemczech).

W czasie wojny zakład nieco przebranżowuje się, dostosowując się do nowych warunków i produkuje papę, papier impregnowany, worki, drobny sprzęt gospodarczy, a także jest wytwórnią sienników dla wojska.

Powojenny kryzys światowy dotknął również ten zakład. Nie pomogło nawet wydzielanie coraz mniejszych zakładów z ogromnego kompleksu.

Mapa Zakrzowa z 1914 roku ukazująca wielkość ówczesnego zakładu.

Mapa Zakrzowa z 1930 roku ukazująca wielkość ówczesnego zakładu.

Mapa Zakrzowa z 1941 roku ukazująca już brak zakładu. W jej miejsce wybudowano osiedle domków jednorodzinnych.

W latach 30. XX wieku podupadający zakład postanowiono rozebrać, a teren przeznaczyć pod budowę osiedla domków jednorodzinnych dla przybyszów ze Śląska. Niewielką część budynków po zakładzie zostawiono i była tam kontynuowana działalność włókiennicza, choć zdecydowanie na mniejszą skalę. W latach 1945 – 1948 zakład został przejęty przez Sowietów. Pralnia, farbiarnia i dezynfekcja nadal działały. Później w budynkach mieściła się fabryka cygar.

Zakrzów 1935 ul. Korneckiego (dawniej Ligudy).

 

Opolskie Sikago

Czy wiecie, że osiedle długo było nazywane „Sikago”? Nazwa wywodzi się od amerykańskiego Chicago i oznaczała nowych mieszkańców, którzy mieli zbyt swobodny styl życia w porównaniu do miejscowych.

Pierwsze domy „Siedlungi” stanęły w 1935 roku. Podczas budowy natrafiono na stanowisko archeologiczne, z licznymi odłamkami ceramicznymi. Znaleziono również szkielet z okresu brązu 2000 – 1700 roku p.n.e.

Zakrzów, 1934, ul. Korneckiego (d. Ligudy) stanowisko archeologiczne. Sensację wywołało odnalezienie szkielet z okr. wczesnego brązu.

Zakrzów, 1934, ul. Korneckiego (d. Ligudy) stanowisko archeologiczne. Sensację wywołało odnalezienie szkielet z okr. wczesnego brązu.

Opole-Zakrzów ul. Budowlanych. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi.

Opole-Zakrzów ul. Budowlanych. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi.

Opole-Zakrzów ul. Wiśniowa. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi.

Opole-Zakrzów ul. Wiśniowa. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi. Przy niektórych domach zostały jeszcze charakterystyczne schody prowadzące na strych. Pierwotnie używano drabin.

Opole-Zakrzów ul. Wiśniowa. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi. Jest kilka domów wybudowanych bez spadzistego dachu (od numeru 38 do 48).

Opole-Zakrzów ul. Wiśniowa. Osiedle domków jednorodzinnych, tzw. Siedlungi. Jest kilka domów wybudowanych bez spadzistego dachu (od numeru 38 do 48).

Pozostałości po zakładzie tekstylnym

Ciekawostką jest fakt, iż nie wszystkie budynki zostały wyburzone. Znalazłam dwa a może nawet trzy obiekty po byłym zakładzie tekstylnym. W pierwszym budynku, po II wojnie światowej działała mleczarnia. Budynek ten w latach 90. XX wieku przejęła firma Marioss. Początkowo zajmowała się produkcją okien, rolet i żaluzji. Obecnie firma zajmuje się sprzedażą nieruchomości oraz wynajmem powierzchni biurowych i reklamowych. Od niedawna firma proponuje także wynajmem powierzchni magazynowych. „Boxy magazynowe” to pierwszy w naszym regionie magazyn samoobsługowy typu SELF STORAGE. Boksy posiadają wielkość od 1 m³ do 24 m³. Każdy z nich zamykany jest na kłódkę, do której klucz ma tylko wynajmujący. Na teren magazynów można wejść o każdej porze dnia i nocy, przy użyciu specjalnego kodu dostępu. Teren jest monitorowany oraz pilnowany przez firmę ochroniarską, posiada zabezpieczenia przeciwpożarowe oraz ubezpieczenie. Jest to idealny pomysł na przechowywanie np. rowerów, motorów, mebli, tymczasowo nieużywanych sprzętów. Świetnie sprawdzą się przy przeprowadzce, remoncie, przy wyjeździe za granicę. Więcej na stronie: www.boxymagazynowe.pl

Dowiedziałam się, że budynek jest wymurowany z cegły. Dziś otynkowany i nie widać czerwonej cegły. Dach zachował się oryginalny. Jedynie legary zostały wzmocnione, a na owalny stary dach położono nową blachę. Jeszcze do niedawna widać było czerwoną cegłę na strychu. Po remoncie została zatynkowana.

Drugim obiektem wskazującym na pozostałość dawnego zakładu tekstylnego jest budynek, w którym obecnie znajduje się firma Komandor (zajmująca się meblami na wymiar, ale bardziej znana jest z szaf z drzwiami przesuwnymi). Budynek ten posiada charakterystyczne pilastry, takie same jak w budynku dawnej mleczarni. Pilastry pełniły rolę ozdobną ale czasem były również wzmocnieniem konstrukcji ściany. Podobne budynki z pilastrami widać na starych zdjęciach zakładu tekstylnego.

Zakrzów 1921, Francuskie obozowisko podczas plebiscytu górnośląskiego na terenie Zakładu Wyrobów Tekstylnych. Na budynku widać charakterystyczne pilastry, które również znajdują się na obiektach firm Komandor i Marioss.

Zakrzów, lata 1923 – 1924. Członkowie towarzystwa sportowego na tle zabudowań fabryki wyrobów tekstylnych. Na budynku widać charakterystyczne pilastry, które również znajdują się na obiektach firm Komandor i Marioss.

Jeden z budynków znajdujących się na terenie firmy jest prawie cały otynkowany. Tylko z jednej strony, dostępnej od prywatnego podwórka, zachowała się ściana z oryginalnej czerwonej cegły. Dzięki uprzejmości mieszkanki mogłam ją obejrzeć z bliska i zrobić zdjęcia. Niestety jak na złość akurat słońce świeciło prosto w obiektyw. Fotografie przyciemniłam ale i tak pozostawiają wiele do życzenia.

Co do trzeciego obiektu to nie jestem pewna na 100%, czy jest pozostałością po fabryce. Mam tu na myśli niewielki sklepik „U Marty”, położony na rogu przy wjeździe do ul. Głowackiego. Stoi on dokładnie w tym samym miejscu, w którym dawniej znajdowało się wejście do zakładu Textilosewerk. W budynku zapewne znajdowało się tzw. biuro przepustek i był pilnowany przez stróża. Obecnie budynek jest przebudowany.

Dawne gospodarstwo

Kolejną ciekawostką ale już nie związaną z zakładem tekstylnym jest zachowany do dzisiaj zespół budynków przy ul. Korneckiego.

Na starym zdjęciu w prawym dolnym rogu widać gospodarstwo z czterema obiektami: budynek mieszkalny, stodoła, szopa i pomieszczenie gospodarcze. Wszystkie obiekty istnieją do dzisiaj. Budynek mieszkalny został podwyższony o piętro; w stodole znajduje się magazyn, budynek również został podwyższony a dach jest bardziej płaski w porównaiu do dawnego; szopa pełni chyba rolę garażu; a pomieszczenie gospodarcze zdaje się, że nie zmieniło przeznaczenia. Jest to o tyle ciekawe, że zdjęcia pochodzą z 1890 roku, czyli gospodarstwo to ma co najmniej 129 lat.

Zakrzów, lata 1890 – 1910. Widok na fabrykę i gospodarstwo, które istniej do dzisiaj.

Fabryczny Zakrzów

Do dzisiaj wschodnia część dzielnicy Zakrzów posiada przemysłowy charakter. Tradycja zapoczątkowana prawie 130 lat temu jest wciąż kontynuowana. To tutaj znajduje się mnóstwo firm i zakładów pracy, głównie związanych z branżą budowlaną, chemiczną czy rolniczą.

Dawne fotografie pochodzą ze stron:

www.fotopolska.eu

www.alamy.com

de.wikipedia.org

www.deutschefotothek.de