Autorski projekt Przemka Superaka – podróżnika i globtrotera – dla mieszkańców Opola i nie tylko, czyli WSZYSTKIE ŚCIEŻKI OPOLSZCZYZNY …na rowerze. Polecamy trasę nr 1

Mapa trasy w Google Maps:

https://www.google.com/maps/d/edit?hl=pl&authuser=0&mid=1OF-EZ_aLX1rMJgoJsnuhRtfN2rA

Trasa (50,1 km):

Opole, CH Turawa Park – Zawada – Kolanowice – Łubniany – Kosowce (wydmy) – Mańczok – Studzionka (wydmy) – Brynica – Świerkle – Czarnowąsy – Opole, ul. Budowlanych/obwodnica

Kto powiedział, że wydmy są tylko na pustyni lub nad morzem? Opole leży 500 km od morza i jeszcze dalej od najbliższej pustyni, ale już 25 km stąd znajdziemy wydmy prawie jak na Saharze. Oprócz wydm trafimy też do ukrytych w lesie osad Mańczok i Kosowce, poznamy pachnące żywicą sosnowe lasy Stobrawskiego Parku Krajobrazowego i zobaczymy piękne przykłady drewnianej architektury sakralnej.

Ciekawe miejsca:

1) Zabytkowy, drewniany kościół św. Barbary w Kolanowicach (mapa – pkt nr 3)

Kościół powstał w 1658 r i pierwotnie znajdował się przy klasztorze Franciszkanów w Opolu. W 1810 roku klasztor zlikwidowano, a kościół wystawiono na sprzedaż. Ostatecznie kupiły go Kolanowice, gdzie przeniesiono każdą jego deskę i złożono od nowa. W 1812 roku odbyła się uroczysta konsekracja. Stojąca obok dzwonnica została dobudowana w 1978 roku.

2) Wydmy Kosowce i Studzionka (mapa – pkt nr 6 i 8)

Pierwsza ma wysokość ok. 10 m i leży na terenie piaskowni. Druga jest trochę mniejsza. Wydmy powstały w sposób naturalny, co obrazuje tablica przy drugiej wydmie.

3) Osady leśne Kosowce i Mańczok (mapa – pkt nr 5 i 7)

Obie osady to ledwie kilka domków ukrytych na leśnej polanie. Miejsca te są oddzielone od świata gęstym lasem i mogłyby nocą z powodzeniem stać się scenerią dreszczowca lub bajki o Czerwonym Kapturku, a w jednym z ceglanych domków mógłby mieszkać wilk zamiast babci. W dzień są jak sielankowe wyobrażenie „wsi spokojnej, wsi wesołej”.

4) Kapliczka Studzionka (mapa – pkt nr 9)

Legenda sięgająca XVIII w, mówi, że woda tryskająca tu ze źródła ma cudowną moc uleczania. Dzięki temu miejsce przyciąga pielgrzymów z całej Polski. Dzięki temu też powstała kapliczka, którą wybudowano w podziękowaniu za uzdrowienie.

5) Drewniany kościół św. Anny w Czarnowąsach (mapa – pkt nr 10).

Jego budowę ukończono w 1688 roku. Niestety w 2005 r, kościół doszczętnie spłonął. To co oglądamy jest więc wierną rekonstrukcją.

Opis trasy:

Pierwszy odcinek naszej trasy prowadzi do Łubnian. Najprostsza do nich droga wiedzie przez Kępę. My jednak staramy się omijać asfaltowe trasy samochodowe, pojedziemy więc leśnymi i polnymi ścieżkami przez Zawadę. Rozpoczynamy przy Centrum Handlowym Turawa Park. Przejeżdżamy pod obwodnicą Opola, zawracając w kierunku Gosławic i skręcamy w prawo, w najbardziej na północ wysuniętą drogę gruntową w kierunku Jeziora Turawskiego. Już po 100 m krajem lasu skręcamy w lewo, po kolejnych 300 m skręcamy w prawo, jedziemy lasem cały czas prosto, docierając do Zawady wśród łąk i pastwisk.

W Zawadzie przekraczamy Drogę Krajową nr 45, wyjeżdżamy ul. Luboszycką, z której skręcamy w prawo, w ul. Kolanowicką. Kilkaset metrów za szkołą ul. Kolanowicka rozdziela się – my skręcamy w lewo i po kolejnych kilkuset metrach wyjeżdżamy na polną drogę. Jedziemy cały czas prosto, aż do skrzyżowania leśnych dróg (mapa pkt nr 2), z którego na wprost będzie widać DK nr 45, a pomiędzy drzewami po prawej ukaże się stacja benzynowa w Zawadzie. Skręcamy w lewo i za ok. 1 km wjeżdżamy do Kolanowic, widząc przed sobą drewniany kościół św. Barbary (mapa – pkt nr 3).

Z Kolanowic wyjeżdżamy ul. Brzozową i słabo uczęszczaną asfaltową szosą docieramy do Łubnian. Przejeżdżamy Łubniany i gdy zaczyna się Dąbrówka Łubniańska, a główna droga skręca w prawo, my jedziemy prosto, ul. Leśną.

Wjeżdżamy do lasu, mijając parking leśny (mapa – pkt nr 4). Na rozwidleniu dróg za parkingiem skręcamy w prawo i za ok. 1,5 km, zobaczymy drogowskaz w prawo, do przysiółka Kosowce (mapa – pkt 5) mylnie zwane przez Google „Kosowiec”.

Przedstawiony w opisie dojazd jest łatwiejszą wersją. Ja jechałem rzekomym żółtym szlakiem rowerowym, który tuż przed lasem w Dąbrówce skręca w prawo. Oprócz zjazdu z głównej drogi nie spotkałem jednak ani jednego oznaczenia szlaku, przez co trochę pobłądziłem. Dzięki temu przejechałem kilka mocno zapiaszczonych ścieżek i zobaczyłem nadspodziewanie urozmaicony teren pełen całkiem wysokich pagórków.

Gdy dojedziemy do Kosowców (łatwiejszym dojazdem), zobaczymy główną i jedyną ulicę osady odchodzącą w prawo. My jedziemy prosto drogą pożarową nr 44 i po ok. 1 km i docieramy do skrzyżowania, przy którym widać tabliczkę „do punktu czerpania wody”. Zgodnie z nią skręcamy w lewo, 200 m dalej mijamy malowniczy stawek i po kolejnych 100 m docieramy do piaskowni Kosowce, gdzie znajduje się nasza pierwsza wydma (mapa – pkt nr 6).

Wracamy tą samą drogą aż do szosy, z której skręciliśmy do Kosowców. Skręcamy w prawo i asfaltową podziurawioną drogą jedziemy ok. 3 km. Przejeżdżamy zarośnięte tory kolejowe i kiedy zobaczymy kolejną tabliczkę „do punktu czerpania wody”, skręcamy zgodnie z nią w lewo. Mijamy stawek, znów zarośnięte tory kolejowe i po ok. 1,5 km docieramy do osady leśnej Mańczok (mapa – pkt nr 7).

Z Mańczoka musimy wrócić na południe, do parkingu leśnego, który mijaliśmy zaraz po wjechaniu do lasu. Ja, żeby nie dublować trasy robiłem to na azymut, błądząc po zarośniętych i zapiaszczonych ścieżkach. Jeśli nie lubicie błądzić, wróćcie tą samą drogą, lub trzymajcie się głównej drogi wychodzącej z drugiej strony osady.

Gdy dotrzemy do parkingu, szukamy drogowskazu „Studzionka” i zgodnie z nim skręcamy w prawo. Odtąd znajdujemy się na oznaczonych szlakach: niebieskim, zielonym i żółtym. Tyle, że szlak żółty (rowerowy) oznaczony jest tylko na mapie. W terenie nie ma żadnych oznaczeń, dlatego trzymamy się szlaku niebieskiego, który pokrywa się z żółtym. Po ok. 1 km mijamy po prawej stronie kolejną wydmę (mapa – pkt nr 8) i po kolejnych 500 m docieramy do kapliczki Studzionka (mapa – pkt nr 9). Jedziemy dalej niebieskim szlakiem do Brynicy, do której wjeżdżamy ul. Leśną. Jedziemy do końca i skręcamy w główną ul. Wioski – 1 Maja i jedziemy nią aż do wyjazdu na Czarnowąsy – ul. Opolskiej, gdzie skręcamy w prawo.

Z Brynicy wracamy do Opola przez Świerkle i Czarnowąsy, jadąc cały czas prosto asfaltowymi drogami gminnymi – na szczęście mało uczęszczanymi.

Do Czarnowąsów wjeżdżamy ul. Wolności, którą dojeżdżamy do końca, do drogi wojewódzkiej nr 454, gdzie skręcamy w lewo kierując się w stronę Opola. Po drodze mijamy godny uwagi drewniany kościół św. Anny (mapa – pkt 10).

Naszą trasę kończymy przy ul. Budowalnych w Opolu (mapa – pkt 11), przy stacji benzynowej przy obwodnicy miasta.

Kolejne trasy już wkrótce

https://www.facebook.com/superglob1