Mieszkańcy Opola Lubelskiego zostali ostrzeżeni o rosnącym zagrożeniu ze strony oszustów telefonicznych, którzy podszywają się pod pracowników banków. Przykładem lekkomyślności oraz braku czujności jest zdarzenie, które dotknęło 66-letnią kobietę z powiatu opolskiego. W wyniku rozmowy z nieznanym mężczyzną straciła ona 20 tysięcy złotych, co skłoniło policję do apelowania o ostrożność w takich sytuacjach.
Kobieta otrzymała telefon, w którym rzekomy pracownik banku informował ją o niebezpieczeństwie związanym z jej kontem bankowym. Pod pretekstem włamaniu na jej rachunek oraz próby wyłudzenia kredytu, oszust przekonał kobietę do wypłacenia jej oszczędności i wpłacenia ich na tzw. „bezpieczne konto” za pośrednictwem kodów BLIK. Niestety, nieświadoma oszustwa, 66-latka wykonała wszystkie polecenia mężczyzny, co ostatecznie doprowadziło do utraty zgromadzonych środków.
Po rozmowie z „pracownikiem banku”, oszust zakończył rozmowę życzeniem spokojnego wieczoru i zapowiedzią kontaktu w następnych dniach. Dopiero w trakcie rozmowy z bliską osobą, która usłyszała o zdarzeniu, kobieta uświadomiła sobie, że październik była ofiarą oszustwa. W trosce o swoje bezpieczeństwo, niezwłocznie zgłosiła sprawę na policję, która teraz mobilizuje mieszkańców do większej ostrożności. Eksperci policji radzą, by nie działać w pośpiechu i zawsze weryfikować informacje, zwłaszcza gdy chodzi o finanse.
W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony cyberprzestępców niezwykle istotne jest, aby być świadomym metod, jakimi posługują się oszuści. W każdej sytuacji, w której pojawia się niepewność, należy skontaktować się bezpośrednio ze swoim bankiem i potwierdzić autentyczność otrzymanej informacji. Tylko w ten sposób można skutecznie bronić się przed oszustami.
Źródło: Policja Opole Lubelskie
Oceń: Uwaga na oszustwa telefoniczne – historia 66-latki z Opola Lubelskiego
Zobacz Także